Spuria - LARP Wampir Maskarada - Poznań
ForumPoniedziałek, Październik 22, 2018
Wstęp
Wprowadzenie
Założenia
LARP Spuria
Miasta Spurii
Historia
Hierarchia
Frakcje
Postacie
Mechanika Gry

Inspiracje
Fabuła
Kronika Odsłon
Nawigacja
Galerie Zdjęć
Forum
Co zrobić, by zagrać?
Szukaj
Organizatorzy
Frakcje
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 119
Najnowszy Użytkownik: GerdonP
Ostatnio online
mafiagustawa29 weeks
GerdonP30 weeks
Cerb51 weeks
Dreake63 weeks
Administrator80 weeks
HarriettCaunk90 weeks
RandalllCaunk93 weeks
Arthursling93 weeks
Parias94 weeks
Trevor103 weeks
SPURIA - ODSŁONA 16 - DZIEŃ SĄDU - WPROWADZENIE
SPURIA • WPROWADZENIE • "DZIEŃ SĄDU"

Siedzieli przy długim stole już kolejną godzinę, wszyscy milcząc jak zaklęci. Każdy ze zgromadzonych wpatrywał się w leżącą na środku stołu mapę terenów kontrolowanych przez Camarillę z powbijanymi na niej różnokolorowymi szpilkami.

Czerwone oznaczały aktywność Sabatu, białe to rażące łamanie Maskarady, czarne to akty Diablerii lub jej podejrzenie wśród członków Camarilli. Pomarańczowe natomiast to aktywność Stowarzyszenia Leopolda lub innych grup zajmujących się polowaniem na Wampiry.

Na mapie było jeszcze kilka innych kolorów jednak tonęły one w morzu wyżej wymienionych barw. Zasada była prosta - kiedy szpilek zaczynało pojawiać się zbyt wiele wtedy zbierali się Oni aby podzielić obowiązki i zaprowadzić porządek. Robili to tak długo, aż nie otrzymali wezwaniana kolejne zgromadzenie. I tak w kółko.

Podczas wykonywania operacji to Oni stanowili prawo, odpowiadając jedynie przed członkami Wewnętrznego Kręgu. To Oni byłi Egzekutorami Camarilli, najpotężniejszymi Spokrewnionymi stąpającymi po ziemi.

- Kanada!

Krzyknął nagle Jaroslav Pascek, egzekutor klanu Brujah, i uderzył masywną pięscią o stół, prawie go wywracając. Pascek przewyższał wszystkich pozostałych Egzekutorów przynajmniej o głowę, a cała jego twarz pokryta była dziesiątkami kolczyków o różnych kształtach i rozmariach.

- Już raz wytępiłem robactwo Sabatu z tego rejonu zatem mogę tam wrócić. Zanim jednak złożę wizytę nowemu Kardynałowi Sabatu, odwiedzę lokalne Książątka które nie potrafią utrzymać swoich miast przez cholerne 10 lat! Nie dotrzymali danego słowa, zatem to ich głowy polecą jako pierwsze.

Pozostalii Egzekutorzy nie zareagowali w jakikolwiek sposób, prawie jakby nie dosłyszeli słów Jaroslava.

- Dla mnie zatem przypada Hiszpania. Już od dłuższego czasu podejrzewałam, że ktoś infiltruje tamtejsze struktury Camarilli skutecznie wprowadzając ferment i rozluźnienie szacunku do naszych praw - Tradycji. Odnajdę ich - powiedziała spokojnym i melodyjnym głosem Madame Guil, ezgekutor klanu Torreador. Jej oczy były skierowane na liczne białe oraz czarne szpilki znajdujące się na terenie Hiszpanii, jednocześnie Guil bawiła się nakręcając na palec długi lokowany kosmyk kruczoczarnych włosów. Torreadorka słynęła z fantazyjnych fryzur, dzisiaj jej wysoko postawione włosy oplecione były dziesiątkami małych różyczek.

- Przesłuchania i wykopanie kretów zajmą Ci dużo czasu - powiedział szorstkim, nieprzyjemnym głosem Jaroslav Pascek, po czym dodał:

- Zajmij się lepiej resztą Europy Zachodniej, a szczególnie Włochami. Z roku na rok aktywność Sabatu nasila się w tym rejonie i jest tylko kwestią czasu aż rozpoczną masowe oblężenia miast.

- Masz rację Jaroslavie - niemalże szepnął Cock Robin, Egzekutor klanu Nosferatu, którego dolna część twarzy zdeformowana była w narośl na kształt masywnego, zrogowaciałego dzioba.

- Tak, tak, sprawa o której mówisz nie cierpi zwłoki, jednak zaniedbanie Hiszpani może skutkować całkowitą eksterminacją tamtejszej populacji Spokrewnionych, popełnioną przez Łowców. Już teraz moi szpiedzy donoszą o szykowanej w Watykanie Krucjacie na Hiszpanię. Ktoś musi jak najszybciej znaleźć zdrajców i posprzątać bałagan. Nie ma zatem wątpliwości, że nikt nie zrobi tego lepiej niż Madame Guil. Co do Włoch, ja udam się tam osobiście i dopilnuję, że odnajdziemy ukrytych Kardynałów Sabatu zamiast skupiać się na walce z nic nieznaczącymi szeregowcami.

Jaroslav pokiwał głową i spojrzał raz jeszcze na mapę a następnie na długi zwój wiszący na ścianie na którym wypisani były tak zwane Anathemy, czyli Kainici wpisani na ogólnoświatową Czerwoną Listę. Listę rychłej i nieuniknionej śmierci.

- Listą się nie przejmuj Jaroslavie. Już od jakiegoś czasu pracuję nad nimi. Są moi - powiedziała władczym tonem Lucinde, Egzekutor klanu Ventrue, która zawsze ubrana była w obcisłą jedwabną suknię, zawsze dobieraną pod kolor pięknej i piekielnie ostrej szabli wysadzanej drogocennymi klejnotami – nieodłącznej przyjaciółki Lucinde.

Następnie, wszyscy zebrani przenieśli wzrok na Anastaza di Zagreba, Egzekutora klanu Tremere którego charakterystyczny, powykręcany na kształt ostrokrzewu kołnierz rzucał złowieszczy cień na mapę.

- A Ty, Di Zagreb, w jakiej części świata pocałujesz najwięcej tyłków Wewnętrznego kręgu? - rzekł z wyraźnym cynizmem i pobłażaniem dla najmłodszego z Egzekutorów Jaroslav Pascek. Pozostali Egzekutorzy przyjęli jego słowa z niewielkim uśmiechem. Di Zagreb, nie spuszczając oczu z mapy i nie reagując na obelgę Brujah odpowiedział tylko:

- Ja, Jaroslavie, udam się naprawić Twój błąd i Twoją niekompetencję.

- Że co?! - krzyknął podirytowany Jaroslav wstając ze swojego miejsca.

- Dobrze słyszałeś. W Polsce odradza z inicjatywy Lasombryty Zasza Sabat. Tak, tego samego Zasza z którym Twoi agenci rzekomo rozprawili się dwa lata temu.
Camarilla jest słaba i nie potrafi zorganizować prostej ofensywy bez ponoszenia gigantycznych strat, kosztów oraz bez wypuszczenia z kordonu lwiej części Sabatników. A co gorsza, ostatnio odnaleziona została nasza kilkusetletnia zguba. Spała sobie u "Potępionych" i została uwolniona przez polską Camarille.
Tak Jaroslavie, dobrze wiesz o kogo chodzi. Filip De'Este, którego historia jest równie barwna co zatrważająca. Którego miałeś w swojej władzy już dwukrotnie i dwukrotnie zamiast rozwiązać ten problem liczyłeś na to, że znajdzie się inne rozwiązanie. A teraz powrócił i każda chwila zwłoki może być dla Camarilli fatalna w skutkach. Ja jednak, w odróżnieniu od Ciebie Jaroslavie, nie zamierzam zamiatać brudów pod dywan.

Z każdym zdaniem wypowiedzianym przez Di Zagreba na twarzy Jaroslava rosła coraz większa Furia. W końcu Brujah wyrwał duży kawał stojącej obok belki i spojrzał nienawistnie w stronę Di Zagreba. Ten tylko wypowiedział pod nosem zaklęcie i nagle do okoła Jaroslava utworzył się płomienny pierścień.
Z każdym kolejnym słowem Anastaza, pierścień zawężał się coraz bardziej. Mimo szału w Jaroslavie ogień obudził najbardziej prymitywny Wampirzy instynkt - Bestia, całkowicie przejmując nad nim kontrolę. Nie mając jednak gdzie uciec skulił się i przerażonym spojrzeniem obserwował zbliżający się ogień, coraz bardziej przybliżający go do ostatecznej śmierci. Jednak chwilę przed dotknięciem ciała ogień ustał.
Anastaz nie spojrzał nawet ponownie na Jaroslava po czym wypowiedział kolejne zaklęcie. Szpilki wbite w Polskę stopiły się a w na terytorium kraju wypalony został wyraźny znak Camarilli.

~Gobos

Witam. Pragnę zaprosić wszystkich chętnych na kolejną, już XVI odsłonę Spurii - LARPAa w świecie Wampir Maskarada - zatytułowaną "Dzień sądu". Z założenia ma to być odsłona zakańczająca wiele wątków, rozwiewająca wiele tajemnic i podsumowywująca. Fajnie jakby na tej grze gracze postarali się jeszcze bardziej ze strojem i charakteryzacją.

Ta odsłona- wyjątkowo będzie posiadała dwa wprowadzenia. Pierwsze, które właśnie czytasz ma za zadanie wprowadzić do ogólnego konceptu larpa, jak również otworzyć mozliwość zgłaszania się na grę. Jedynie zgłoszenia poprzez forum są oficjalne, te poprzez Facebooka nie są wiążące i dopiero zgłoszenie na forum daje prawo do gry. Drugie wprowadzenie pojawi się dopiero gdy będzie zamknięta lista graczy (będzie to miało miejsce 18.10.2015) z uwagi na fakt, iż będą mi wtedy znane wszystkie wątki jakie pojawią się na larpie (nie ma sensu wprowadzać graczy do rozpraw, które i tak się nie odbęda, bo nie będzie chętnych na grę, może się też okazać, że jakaś rozprawa będzie miała miejsce z inicjatywy samego gracza).

Najbliższa odsłona Spurii ma być nieco bardziej teatralna niż dotychczasowe, mam tu na myśli dość mocno rozpisane etapy larpa (larp podzielony na akty i sceny - choć zapewniam, że nie będzie liniowy, wyroki jakie zapadną nie będą zależały od MG). W tym scenariuszu do Polski przybywa Egzekutor, który będzie sądził postacie graczy. Egzekutor wezwał graczy - część w charakterze świadka, część jako rozjemców a jeszcze innych jako oskarżonych. Wyrokiem najczęściej będzie śmierć postaci. Z racji tego, że mało kto lubi gdy jego postać umiera zdecydowaliśmy się na następujący system: gracze, którzy chcieli by się sprawdzić jako oskarżeni proszeni są o zgłoszenie tego faktu przy zgłaszaniu uczestnictwa w grze (zgłoszenie tradycyjnie na forum, natomiast to, że będzie się chciało być oskarżonym w wiadomości prywatnej). Będą to postacie w centrum wydarzeń dlatego też proszę o zgłoszenia na taką role od osób, które na Spurii pojawią się z bardzo dużym prawdopodobieństwem (nie pojawisz się na larpie - popsujesz grę co najmniej kilku osobom zamieszanym w twój wątek). I rzecz najważniejsza. Zgłoszony na oskarżonego robi to dobrowolnie i zna ryzyko śmierci, nie chce po larpie słuchać, że został osądzony niesprawiedliwie. Role oskarżonego może wybrać każdy zarówno ktoś kto jest pierwszy raz jak i weteran ;)

Odsłona bedzie wymagała też odpowiedniej gry. KAŻDY boi się Egzekutora. W świecie Wampir Maskarada jest to kainita o niemalże boskiej mocy, który skinieniem może zabić każdego. Coś w stylu Stalina z supermocami, wystarczy dać mu najmniejszy pretekst do mordu a można uznać się za trupa. Zdajemy sobie sprawę, że wielu graczy lubi grać buntowników, arogantów i cwaniaczków - niech grają dalej ale takie zachowanie wobec Egzekutora będzie oznacząło śmierć postaci. Odgrywanie tego jest bardzo ważne z uwagi na to, że Egzekutor nie ma być po prostu silnym wampirem, poza tym ułatwi nam od strony organizatorskiej zachowanie dyscyplny tak ważnej na odsłonie procesowej. Powyższy tekst proszę nie traktowac jako groźby, nie każdy z graczy zna dobrze Świat Mroku i pewne oczywistości mogą oczywistościami nie być. Dlatego tez lojalnie odtrzegamy - podskoczysz Egzekutorowi; jesteś trupem.

Na forum zaprezentuję też wakaty postaci, które są nam potrzebne do gry. Zgłaszamy się po nie w stosownym wątku na forum.

~Parias

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Arthursling
03/01/2017 01:31
Pierwszą rzeczą, jaką można zauważyć - pierś zyskał poprzedniego formularza. Obwisłe piersi są bezpośrednio związane z przerwami kolagenowyc

Louve
05/09/2016 21:16
mega foty smiley Zuza przesadzone te łapy!!!

Urszula
12/08/2016 08:10
3 2 1 smiley

Sigil
23/07/2016 13:55
Niestety, takie są uroki PHP Fusion. smiley

Parias
22/07/2016 23:27
Stronka ma czasami problemy jeśli przechodzimy z działu do innego działu.

Sigil
20/07/2016 17:11
W każdym razie dzięki! smiley

Sigil
20/07/2016 17:00
Tak myślałem, ale mi wcześniej ten link nie działał. Teraz zadziałał. Może jakiś błąd czy coś.

Administrator
20/07/2016 15:31
Po lewej masz menu zatytułowane larp spuria, tam dział Mechanika Gry, tam na dole znajdziesz odnośniki

Sigil
20/07/2016 13:57
Hej! Gdzie są te zasady odnośnie nowej Spurii? Bo coś szukam i znaleźć nie mogę. :/

Urszula
21/06/2016 21:44
ha ha! Czas na Spurię smiley

Zuza
12/04/2016 15:34
Kto tam?

Kudlaty
08/04/2016 00:53
puk puk

Parias
25/03/2016 10:51
Rozpisuje podsumowanie. Jeśli ktoś uważa, że jakieś rozwinięcie wątku powinienem brać pod uwagę to proszę do mnie napisać.

Totenkopf
22/03/2016 21:08
Bardzo tez się cieszę, ze mimo choroby daliśmy radę, fajnie się grało w syfa Dalechem smiley

Urszula
21/03/2016 23:22
Biegacz stepowy

Parias
21/03/2016 12:18
Fajnie, że mimo choroby przybyliście smiley

Totenkopf
20/03/2016 23:17
Też bym wolał mieć zamiast grypy smiley

Parias
20/03/2016 21:48
Mam kaca smiley

Urszula
17/03/2016 22:44
Zabij mnie pani, zapomniałam o tej imprezie smiley i sorki sorella ale nie mogę smiley

Eocwen
16/03/2016 20:14
Nawiązując do piątkowego biforka, jam chętna, czy jednak - na litość Seta - nie istnieje jakaś alternatywa dla dubstepu? Bo mi uszy zwiędną smiley

Archiwum

221352 Unikalnych wizyt

PHP-Fusion v6.01.6 © 2003-2005


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie