Spuria - LARP Wampir Maskarada - Poznań
ForumPoniedziałek, Listopad 20, 2017
Wstęp
Wprowadzenie
Założenia
LARP Spuria
Miasta Spurii
Historia
Hierarchia
Frakcje
Postacie
Mechanika Gry

Inspiracje
Fabuła
Kronika Odsłon
Nawigacja
Galerie Zdjęć
Forum
Co zrobić, by zagrać?
Szukaj
Organizatorzy
Frakcje
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 118
Najnowszy Użytkownik: HarriettCaunk
Ostatnio online
Cerb 3 weeks
Dreake15 weeks
Administrator32 weeks
HarriettCaunk42 weeks
RandalllCaunk45 weeks
Arthursling45 weeks
Parias46 weeks
Trevor55 weeks
Totenkopf56 weeks
Sigil61 weeks
SPURIA - ODSŁONA 17 - NOC NIEZALEŻNOŚCI - PODSUMOWANIE
SPURIA XVII • PODSUMOWANIE• "NOC NIEZALEŻNOŚCI"


      Anton Bernard di Amici był przedstawicielem klanu Lasombra, który z oddaniem służył Sabatowi. Noc temu musiał udawać przedstawiciela Giovannich za obopólną zgodą. Nekromanci nigdy nie byli zainteresowani przynależnością do sekty, łaknęli jednak wpływów i pieniędzy. Kainita był mistrzem w zdobywaniu informacji a śmierć Egzekutorów w równym stopniu interesowała Sabat i Camarillę. Anton wszedł z zachowaniem najwyższych środków bezpieczeństwa do katedry Sabatu, mieszczącej się w ekskluzywnej z zewnątrz rezydencji wybudowanej na zbiorowej mobile ofiar nazistów. Domostwo było dobrze chronione, strażnicy z gangu Nocnego Ryku cały czas mieli go na muszce, uspokoili się zaraz po tym gdy Anton podał hasło. Na miejscu, w pokoju przywodzącym na myśl obrazy Beksińskiego czekała na niego przedstawicielka klanu Tzimitze, stara i potężna Manus Fidelium kobieta, z doczepionymi rękami do barków. Obok siedziała druga kobieta, również potwór, ta nawet nie obdarzyła go spojrzeniem, wpatrywała się w swoje wielkie szpony. A więc to jest sławetna Tigetii Kipolung, którą Manus tak skrzętnie ukrywa.

-Co z klanami? - kobieta nie traciła czasu na powitania.
-Ravnosi posiadają wiele cennych rzeczy. Udowodnili to.
-Mają rzeczy zarówno należące do Camarilli jak i do nas. Interesują nas obie grupy przedmiotów.
-W mojej ocenie nic z tego nie będzie. To kłamcy i nie można im ufać. Okłamują się wzajemnie tak samo często jak innych. Skoordynowanym i skutecznym Fatum Fiber nabrali mnie, myślałem, że wydorośleli. Myliłem się. Nadal nie są materiałem do współpracy jako całość. Poznałem jednego, Vjeko, dużo wie, dużo posiada.
-Osobiście będę go torturowała – na twarzach kobiet pojawił się uśmiech rozkoszy.
-Assamici?
-Nie dowiedzieli się. Możemy nadal transportować trupy dla Giovannich w spokoju. Niech się z Setytami pokąsają. Węże szukają swojego nieistniejącego boga rozkopując Egipt, Giovanni dostają swoje ciała a Assamici są potulni i nam nie brużdżą. Dla nas trzoda to trzoda, nieważne czy są Arabam i czy nie. Oni o tym zapomnieli tak więc niech cierpią. Węże próbowały nas wrobić w to przedsięwzięcie, ktoś od nich fabrykował dowody na nasz udział w wykopaliskach, zostawiali groby tak by wyglądało, że tworzymy nowych członków naszej organizacji.
-Dopilnuj więc by Camarilla nadal tak myślała.
-Wedle rozkazu. - potwierdził Lasombryta.
-Tauseret? A właściwie krew Tauseret?
-Wiem gdzie się ukrywa, jest już nasza.
-Wszystko w swoim czasie. - kobieta zapisała coś na papierze przywodzącym na myśl stary papirus. Zapytała potem jakby z przekąsem.
-Śmierć Egzekutora?
-Chodzi ci?
-No przecież, nie o Anastaza Di Zagreba. Wszyscy wiedzą, że uśmiercił go D'Este.
-Maris Sterck, Egzekutorka klanu Malkavian nie była skora do wyjaśnień.
-Kto ją zabił?
-Samobójstwo. Rękami Assamitki, Farida nie słyszałem o niej wcześniej.
-Ja słyszałam. - pokręciła głową Tzimitze.
-Giovannim udało przyzwać się jej ducha.
-Raczej tej starej czarownicy Sycylii. Co powiedziała?
-Paplanina typowa dla Malkavian.
-Jeśli tak, to mówiła coś ważnego, tylko trzeba było zrozumieć.
-Tak. Prosiła o wybaczenie. Musiała coś odkryć. No i bełkot. Apostołowie, dni stworzenia, plagi egipskie, królowie. Pod słowami kryją się cyfry.
-Dwanaście, siedem, dziesięć i trzy. To koordynaty, z czasów ZSRR to określa miejsce.
-Tak, mam zaznaczone na mapie...

Anton opuścił kryjówkę Sabatu w pośpiechu, wcześniej wysyłając swój cień na zwiad. Zawsze był ostrożny dzięki czemu był żywy od tak wielu lat. Podróż do Gdańska gdzie czekał jego statek zajęła mu nie więcej niż cztery godziny. Do świtu zostały mu jeszcze trzy godziny, postanowił więc skosztować nieco krwi nie chciał tykać ghula kierowcy udostępnionego mu przez Sabat zaczął więc rozglądać się za portowym stróżem lub kimś równie mało istotnym. Zaczął żerować. Jako bardzo stary przedstawiciel klanu Lasombra potrafił się bronić, znał doskonale dyscyplinę Strefa Mroku, która pozwalała mu władać cieniem. Mimio to czuł się już właściwie trupem. Drogę zagrodził mu Brakun, Gangrel dawny Szeryf Poznania jak widać nadal udzielający się w strukturach Camarilli. Obok niego stał przedstawiciel klanu Tremere Lewiatan, Anton czytał jego akta, nie pamiętał jednak by na zdjęciu wampir miał popaloną twarz. Obok Czarodzieja, pewnie i z uśmiechem godnym Hanibala Lektera stał Detlef, Malkavianin z którym Anton stoczył kiedyś nierozstrzygniętą po dzisiejszą noc walkę. Lasombryta przekonany był, że wampir siedzi we więzieniu. Znacznie dalej na dachu budynku stała Claudie przedstawicielka klanu Assamite, obecna na spotkaniu u Giovannich. Wpatrywała się w niego beznamiętnie, używając zdolności Niewidoczności, którą Lasombryta przełamał. Nie udało mu się tego powtórzyć wobec drugiej Assamitki, która maskowała się znacznie skuteczniej, przez chwilę mignęły mu tylko niebieskie ślepia. A więc tak pomyślał Anton – sami tego chcecie przeklęte arabusy. Po chwili na jego piersi pojawił się czerwony celownik laserowy, najprawdopodobniej z broni snajperskiej. Byli też inni. Każdy z biorących udział w obławie był gotowy do walki, skupiony i przygotowany, Lasombryta czuł to bardzo dobrze. Po chwili ciszy Bakun obnażył pazury i powiedział ze spokojem w głosie.

-Z ramienia Camarilli, z upoważnienia nadanego mi przez Egzekutor klanu Ventrue Luciende...
-Do rzeczy- przerwał Lasombryta.
-Antonie Bernardzie di Amici jesteś aresztowany.

... Czytaj wiecej ...

Dziękuje wszystkim za grę. Zdjęcia powinny pojawić się na dniach. O przyszłości projektu będę tradycyjnie informował za pomocą stronki.

~Parias



Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Arthursling
03/01/2017 01:31
Pierwszą rzeczą, jaką można zauważyć - pierś zyskał poprzedniego formularza. Obwisłe piersi są bezpośrednio związane z przerwami kolagenowyc

Louve
05/09/2016 21:16
mega foty smiley Zuza przesadzone te łapy!!!

Urszula
12/08/2016 08:10
3 2 1 smiley

Sigil
23/07/2016 13:55
Niestety, takie są uroki PHP Fusion. smiley

Parias
22/07/2016 23:27
Stronka ma czasami problemy jeśli przechodzimy z działu do innego działu.

Sigil
20/07/2016 17:11
W każdym razie dzięki! smiley

Sigil
20/07/2016 17:00
Tak myślałem, ale mi wcześniej ten link nie działał. Teraz zadziałał. Może jakiś błąd czy coś.

Administrator
20/07/2016 15:31
Po lewej masz menu zatytułowane larp spuria, tam dział Mechanika Gry, tam na dole znajdziesz odnośniki

Sigil
20/07/2016 13:57
Hej! Gdzie są te zasady odnośnie nowej Spurii? Bo coś szukam i znaleźć nie mogę. :/

Urszula
21/06/2016 21:44
ha ha! Czas na Spurię smiley

Zuza
12/04/2016 15:34
Kto tam?

Kudlaty
08/04/2016 00:53
puk puk

Parias
25/03/2016 10:51
Rozpisuje podsumowanie. Jeśli ktoś uważa, że jakieś rozwinięcie wątku powinienem brać pod uwagę to proszę do mnie napisać.

Totenkopf
22/03/2016 21:08
Bardzo tez się cieszę, ze mimo choroby daliśmy radę, fajnie się grało w syfa Dalechem smiley

Urszula
21/03/2016 23:22
Biegacz stepowy

Parias
21/03/2016 12:18
Fajnie, że mimo choroby przybyliście smiley

Totenkopf
20/03/2016 23:17
Też bym wolał mieć zamiast grypy smiley

Parias
20/03/2016 21:48
Mam kaca smiley

Urszula
17/03/2016 22:44
Zabij mnie pani, zapomniałam o tej imprezie smiley i sorki sorella ale nie mogę smiley

Eocwen
16/03/2016 20:14
Nawiązując do piątkowego biforka, jam chętna, czy jednak - na litość Seta - nie istnieje jakaś alternatywa dla dubstepu? Bo mi uszy zwiędną smiley

Archiwum

196030 Unikalnych wizyt

PHP-Fusion v6.01.6 © 2003-2005


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie