SPURIA 2240 - TRAILER
Dodane przez Administrator dnia Luty 19 2014 17:05:59

Witam.
Chciałbym zaprezentować trailer autorstwa Violi i Przema do nowego projektu, powiązanego ze Spurią. To czy larp się odbędzie zależy od tego czy będą chętni na grę. Poniżej treailer oraz wprowadzenie fabularne do gry.
Co do klasycznej Spuri. Skład organizacji: Parias, Gobos, Gaxen i Krupol. Dołożymy wszelkich starań by odbyła się ona w marcu, gdy tylko będziemy mogli ogłosić termin zrobimy to na stronie.

~Parias





W roku 2240 świat bardzo się zmienił. Na początku XX wieku Ziemię nawiedziło widmo III Wojny Światowej, które przeraziło mieszkańców całej planety. Z uwagi na strach nastało społeczne przyzwolenie dla wszelkich zmian. Ludzie akceptowali wszystko co proponowały rządy byle tylko uniknąć atomowej apokalipsy, widmem której nieustannie straszyły media. Polska podobnie jak inne kraje przestała istnieć, by stać się częścią jednego z pięciu superpaństw o nazwie Europa. Wojna, która miała nadejść przyniosła rozwój technologiczny. Rozpoczął się wyścig zbrojeń co musiało się odbić na ludziach. Głębokie rozwarstwienie społeczne przybrało niespotykane dotąd rozmiary. W takich realiach wspaniale odnalazły się ponadnarodowe korporacje, mające ogromny wpływ na politykę międzynarodową, swymi działaniami drastycznie przyspieszając globalizację.

W roku 2240 istnieją już tylko trzy z nich. „X.R.X.” – zajmująca się żywnością, Project: fun - monopolista w dziedzinie mediów, rozrywki oraz bezpiecznych narkotyków i NewLife zajmująca się technologią, militarystyką i branżą medyczną. To one rządzą światem, są zbyt potężne by mogła pojawić się jakakolwiek konkurencja. Kolejną plagą są choroby, które prawdopodobnie tworzyły wrogie sobie mocarstwa, podstępnie zarażając obywateli nieprzyjaciela.

NewLife - oferuje lekarstwa, sklonowane narządy, cybernetyczne wszczepy. Są to jednak dobra luksusowe, zarezerwowane tylko dla bogaczy. Przeciętny człowiek umiera po 40 roku życia w przeciwieństwie do zamożnych, którzy żyją nawet do 120 lat. Trudno znaleźć rodzinę w której wszyscy są zdrowi.

Project: fun - to niemal nowa religia. Posiadają telewizję, sieć, gazety i to oni decydują kto ma poparcie. Zresztą nieliczni interesują się tym kto sprawuje władzę - ludzie stali się obojętni na politykę. Niemal wszystkie kluby, bary i lokale również należą do tego korporacyjnego kolosa. Udało im się też opracować narkotyki bez skutków ubocznych oraz środki, które nie uzależniają. Mają one olbrzymią popularność, podobnie jak kilkudniowe imprezy organizowane przez nich każdego tygodnia. Ludzie kochają Project: fun.

X.R.X - miała zwalczyła głód na świecie. Jej żywność kupowana jest wszędzie, tania w postaci papek jak i droga przypominająca tą z dawnych lat. Niemniej jednak dzięki niej mocarstwa zakazały hodowania jedzenia na własny użytek, każdy kto chce coś wyprodukować musi otrzymać ich zgodę. Tłumaczą się kwestiami bezpieczeństwa i właściwej proporcji witamin, w praktyce jednak nikt nie ma złudzeń. Chodzi o monopol korporacji. Wszczepy. Każdy chce je mieć. Możliwość wyłączenia zapachu, oczy zmieniające kolor zależnie od nastroju, podskórne świecące tatuaże czy zapalniczka w palcu lub podłączenie do sieci ukryte w karku stały się faktem. Te bardziej praktyczne jak broń ukryta w przedramieniu, podskórne zbroje, noktowizory w oczach czy kończyny dające znacznie większą siłę są szeroko wykorzystywane przez licznie grasujące grupy przestępcze oraz władze.

Nastała nowa moda, nowy styl nazwana B&B stanowiąca skrót od słów Beauty and the beast. Oznacza ona jedną zasadę: masz być wyjątkowy! Im bardziej się wyróżniasz, tym lepiej. Sztuczna i doskonała perfekcja lub brzydota i okaleczenie własnego ciała - wybór należy do Ciebie. Będąc zwykłym jesteś nikim. Część osób szpeci się tatuując sobie całe ciało, modyfikując twarze na podobieństwo potworów i zwierząt lub dodając cybernetyczne wszczepy tak, by były widoczne. Druga część poddaje się dziesiątkom operacji plastycznych wyglądem przypominając raczej lalki niż ludzi. Chcesz być kimś - wyglądaj dziwnie. To prawdziwa plaga wśród młodych, gdyż uboższych mieszkańców globu nie stać na oferowane w tym zakresie usługi NewLife i korzystają z ryzykownych i nielegalnych zabiegów u ludzi spoza korporacji.

Lasy wycięto, Mars został skolonizowany. Miasta to brudne, mroczne metropolie z wielkimi wieżowcami w których prezesi korporacji eksploatują zwykłych ludzi. Przeciętny człowiek stał się kreaturą, która żyje wśród śmieci i karmi się tym, co daje jej Project: fun. Dość jednak o ludziach. Los naszego gatunku nigdy nie był tak niepewny. Ludzie wiedzą o wampirach, jednak Camarilli ostatkami sił udało się przekonać bydło, że jest to jedna z wielu chorób nowej cywilizacji. Ludzie uwierzyli, ale korporacje zrobiły czystki pozbywając się Spokrewnionych ze swoich szeregów. We wszystkich ich wieżowcach są bramki sprawdzające temperatury ciała przez które muszą przechodzić wszyscy wchodzący do ich budynków. Kainici stracili panowanie nad ludźmi, nie manipulują już szefami rządów i największych firm co oczywiście najbardziej uderzyło w klan Ventrue. Czystki były tak potężne, że wiele Dzieci Nocy w nowej rzeczywistości ujrzało Gehennę. W rezultacie przez krótki czas na porządku dziennym były masowe morderstwa i Diabolizacje dokonywane przez Spokrewnionych. Przeżyli ci co się ukryli i przetrwali w ukryciu przez dwadzieścia lat wielkich polowań na wampiry. Niestety jest jeszcze kościół.

Nawet w czasach skrajności, i powszechnej zgnilizny istnieli ludzie potrzebujący Boga. To kościół odpowiadał za wychwycenie i masową eksterminację Kainitów, to on ich ujawnił i zniszczył. W 2240 roku ludzie dzielą się na tych, którzy nie uznają żadnych świętości i na tych, którzy wierzą szczerze i fanatycznie. Ta druga grupa stanowi około 5% społeczeństwa jednak jest w stanie organizować się, być wobec siebie lojalna i stworzyć struktury samoobrony. Podobno w zarządzie NewLife jest ktoś kto nieoficjalnie finansuje odrodzony Zakon Krzyżacki. Księża bez wyjątku wierzą w Wampiry i są gotowi eksterminować ich zarówno nowoczesną techniką jak i Wiarą. I właśnie prawdziwa wiara stała się problemem, jej moc spotęgowała się i działa znacznie lepiej niż w XX wieku.

Nie ma już Książąt, Seneszali, Camarilli i Sabatu. By przetrwać zaczęliśmy organizować się w koterie klanowe lub ideologiczne. Co jakiś czas pojawia się przywódca, obiecujący innym, że przywróci dawną chwałę Rodzinie, zawsze jednak nic z tego nie wychodzi. Dlatego też Kainici jeśli nie są ostrożni i paranoiczni umierają szybko. Sytuacja jest podobna niemal w każdym mocarstwie. Starsi poukrywali się głęboko przed oczami śmiertelnych, kontaktując się ze światem głownie za pomocą ghuli, młodsi zaś współpracują z ludźmi organizując gangi i znajdując schronienie w przestępczym światku. Człowiek stał się zwierzyną znacznie trudniejszą do upolowania. Wszczepy sprawiły, że żywienie się na ludziach stało się dużym problemem. Częściowa cyborgizacja mózgów utrudnia dominowanie umysłów, u niektórych ludzi jest ona niemal niemożliwa. Wszczepy sprawiają, że ludzie mają szansę walczyć z Kainitami - przewaga wampira nad śmiertelnikami zmniejszyła się. Nowoczesna technologia znacząco utrudniła ukrywanie tożsamości. Dopalacze słuchu pozwalające wychwycić brak bicia serca, chip termograficzny dzięki któremu można odczytać temperaturę skóry czy miotacz płomieni ukryty w przedramieniu sprawiają, że polowanie jest naprawdę trudne. Żerowanie na biedocie, którą nie stać na nowinki technologiczne jest bardzo ryzykowne - są chorzy i przyjmowanie ich krwi jest niebezpieczne. Dodać należy do tego, że naprawdę ciężko spotkać młodego człowieka, którego krew nie zawiera substancji narkotycznych, a przecież właśnie vitae młodych jest najbardziej pożywne. Z uwagi na ten stan rzeczy popularniejszy wśród naszej społeczności stał się handel krwią. Nie jest wesoło. Mimo to przetrwaliśmy, kurczowo trzymając się naszej nieśmiertelności.



Rok 2240 nie może być dla nas ostatnim…

Spuria 2240 nadchodzi…





Rozszerzona zawartość newsa

Witam.
Chciałbym zaprezentować trailer autorstwa Violi i Przema do nowego projektu, powiązanego ze Spurią. To czy larp się odbędzie zależy od tego czy będą chętni na grę. Poniżej treailer oraz wprowadzenie fabularne do gry.
Co do klasycznej Spuri. Skład organizacji: Parias, Gobos, Gaxen i Krupol. Dołożymy wszelkich starań by odbyła się ona w marcu, gdy tylko będziemy mogli ogłosić termin zrobimy to na stronie.

~Parias





W roku 2240 świat bardzo się zmienił. Na początku XX wieku Ziemię nawiedziło widmo III Wojny Światowej, które przeraziło mieszkańców całej planety. Z uwagi na strach nastało społeczne przyzwolenie dla wszelkich zmian. Ludzie akceptowali wszystko co proponowały rządy byle tylko uniknąć atomowej apokalipsy, widmem której nieustannie straszyły media. Polska podobnie jak inne kraje przestała istnieć, by stać się częścią jednego z pięciu superpaństw o nazwie Europa. Wojna, która miała nadejść przyniosła rozwój technologiczny. Rozpoczął się wyścig zbrojeń co musiało się odbić na ludziach. Głębokie rozwarstwienie społeczne przybrało niespotykane dotąd rozmiary. W takich realiach wspaniale odnalazły się ponadnarodowe korporacje, mające ogromny wpływ na politykę międzynarodową, swymi działaniami drastycznie przyspieszając globalizację.

W roku 2240 istnieją już tylko trzy z nich. „X.R.X.” – zajmująca się żywnością, Project: fun - monopolista w dziedzinie mediów, rozrywki oraz bezpiecznych narkotyków i NewLife zajmująca się technologią, militarystyką i branżą medyczną. To one rządzą światem, są zbyt potężne by mogła pojawić się jakakolwiek konkurencja. Kolejną plagą są choroby, które prawdopodobnie tworzyły wrogie sobie mocarstwa, podstępnie zarażając obywateli nieprzyjaciela.

NewLife - oferuje lekarstwa, sklonowane narządy, cybernetyczne wszczepy. Są to jednak dobra luksusowe, zarezerwowane tylko dla bogaczy. Przeciętny człowiek umiera po 40 roku życia w przeciwieństwie do zamożnych, którzy żyją nawet do 120 lat. Trudno znaleźć rodzinę w której wszyscy są zdrowi.

Project: fun - to niemal nowa religia. Posiadają telewizję, sieć, gazety i to oni decydują kto ma poparcie. Zresztą nieliczni interesują się tym kto sprawuje władzę - ludzie stali się obojętni na politykę. Niemal wszystkie kluby, bary i lokale również należą do tego korporacyjnego kolosa. Udało im się też opracować narkotyki bez skutków ubocznych oraz środki, które nie uzależniają. Mają one olbrzymią popularność, podobnie jak kilkudniowe imprezy organizowane przez nich każdego tygodnia. Ludzie kochają Project: fun.

X.R.X - miała zwalczyła głód na świecie. Jej żywność kupowana jest wszędzie, tania w postaci papek jak i droga przypominająca tą z dawnych lat. Niemniej jednak dzięki niej mocarstwa zakazały hodowania jedzenia na własny użytek, każdy kto chce coś wyprodukować musi otrzymać ich zgodę. Tłumaczą się kwestiami bezpieczeństwa i właściwej proporcji witamin, w praktyce jednak nikt nie ma złudzeń. Chodzi o monopol korporacji. Wszczepy. Każdy chce je mieć. Możliwość wyłączenia zapachu, oczy zmieniające kolor zależnie od nastroju, podskórne świecące tatuaże czy zapalniczka w palcu lub podłączenie do sieci ukryte w karku stały się faktem. Te bardziej praktyczne jak broń ukryta w przedramieniu, podskórne zbroje, noktowizory w oczach czy kończyny dające znacznie większą siłę są szeroko wykorzystywane przez licznie grasujące grupy przestępcze oraz władze.

Nastała nowa moda, nowy styl nazwana B&B stanowiąca skrót od słów Beauty and the beast. Oznacza ona jedną zasadę: masz być wyjątkowy! Im bardziej się wyróżniasz, tym lepiej. Sztuczna i doskonała perfekcja lub brzydota i okaleczenie własnego ciała - wybór należy do Ciebie. Będąc zwykłym jesteś nikim. Część osób szpeci się tatuując sobie całe ciało, modyfikując twarze na podobieństwo potworów i zwierząt lub dodając cybernetyczne wszczepy tak, by były widoczne. Druga część poddaje się dziesiątkom operacji plastycznych wyglądem przypominając raczej lalki niż ludzi. Chcesz być kimś - wyglądaj dziwnie. To prawdziwa plaga wśród młodych, gdyż uboższych mieszkańców globu nie stać na oferowane w tym zakresie usługi NewLife i korzystają z ryzykownych i nielegalnych zabiegów u ludzi spoza korporacji.

Lasy wycięto, Mars został skolonizowany. Miasta to brudne, mroczne metropolie z wielkimi wieżowcami w których prezesi korporacji eksploatują zwykłych ludzi. Przeciętny człowiek stał się kreaturą, która żyje wśród śmieci i karmi się tym, co daje jej Project: fun. Dość jednak o ludziach. Los naszego gatunku nigdy nie był tak niepewny. Ludzie wiedzą o wampirach, jednak Camarilli ostatkami sił udało się przekonać bydło, że jest to jedna z wielu chorób nowej cywilizacji. Ludzie uwierzyli, ale korporacje zrobiły czystki pozbywając się Spokrewnionych ze swoich szeregów. We wszystkich ich wieżowcach są bramki sprawdzające temperatury ciała przez które muszą przechodzić wszyscy wchodzący do ich budynków. Kainici stracili panowanie nad ludźmi, nie manipulują już szefami rządów i największych firm co oczywiście najbardziej uderzyło w klan Ventrue. Czystki były tak potężne, że wiele Dzieci Nocy w nowej rzeczywistości ujrzało Gehennę. W rezultacie przez krótki czas na porządku dziennym były masowe morderstwa i Diabolizacje dokonywane przez Spokrewnionych. Przeżyli ci co się ukryli i przetrwali w ukryciu przez dwadzieścia lat wielkich polowań na wampiry. Niestety jest jeszcze kościół.

Nawet w czasach skrajności, i powszechnej zgnilizny istnieli ludzie potrzebujący Boga. To kościół odpowiadał za wychwycenie i masową eksterminację Kainitów, to on ich ujawnił i zniszczył. W 2240 roku ludzie dzielą się na tych, którzy nie uznają żadnych świętości i na tych, którzy wierzą szczerze i fanatycznie. Ta druga grupa stanowi około 5% społeczeństwa jednak jest w stanie organizować się, być wobec siebie lojalna i stworzyć struktury samoobrony. Podobno w zarządzie NewLife jest ktoś kto nieoficjalnie finansuje odrodzony Zakon Krzyżacki. Księża bez wyjątku wierzą w Wampiry i są gotowi eksterminować ich zarówno nowoczesną techniką jak i Wiarą. I właśnie prawdziwa wiara stała się problemem, jej moc spotęgowała się i działa znacznie lepiej niż w XX wieku.

Nie ma już Książąt, Seneszali, Camarilli i Sabatu. By przetrwać zaczęliśmy organizować się w koterie klanowe lub ideologiczne. Co jakiś czas pojawia się przywódca, obiecujący innym, że przywróci dawną chwałę Rodzinie, zawsze jednak nic z tego nie wychodzi. Dlatego też Kainici jeśli nie są ostrożni i paranoiczni umierają szybko. Sytuacja jest podobna niemal w każdym mocarstwie. Starsi poukrywali się głęboko przed oczami śmiertelnych, kontaktując się ze światem głownie za pomocą ghuli, młodsi zaś współpracują z ludźmi organizując gangi i znajdując schronienie w przestępczym światku. Człowiek stał się zwierzyną znacznie trudniejszą do upolowania. Wszczepy sprawiły, że żywienie się na ludziach stało się dużym problemem. Częściowa cyborgizacja mózgów utrudnia dominowanie umysłów, u niektórych ludzi jest ona niemal niemożliwa. Wszczepy sprawiają, że ludzie mają szansę walczyć z Kainitami - przewaga wampira nad śmiertelnikami zmniejszyła się. Nowoczesna technologia znacząco utrudniła ukrywanie tożsamości. Dopalacze słuchu pozwalające wychwycić brak bicia serca, chip termograficzny dzięki któremu można odczytać temperaturę skóry czy miotacz płomieni ukryty w przedramieniu sprawiają, że polowanie jest naprawdę trudne. Żerowanie na biedocie, którą nie stać na nowinki technologiczne jest bardzo ryzykowne - są chorzy i przyjmowanie ich krwi jest niebezpieczne. Dodać należy do tego, że naprawdę ciężko spotkać młodego człowieka, którego krew nie zawiera substancji narkotycznych, a przecież właśnie vitae młodych jest najbardziej pożywne. Z uwagi na ten stan rzeczy popularniejszy wśród naszej społeczności stał się handel krwią. Nie jest wesoło. Mimo to przetrwaliśmy, kurczowo trzymając się naszej nieśmiertelności.



Rok 2240 nie może być dla nas ostatnim…

Spuria 2240 nadchodzi…