SPURIA - ODSŁONA 15 - LOT NAD WAMPIRZYM GNIAZDEM - WPROWADZENIE
Dodane przez Administrator dnia Maj 29 2015 20:28:05

SPURIA • WPROWADZENIE • "LOT NAD WAMPIRZYM GNIAZDEM"


Nest - prestiżowy klub należący do Anarchistów. To w nim własnie spotykali się najważniejsi przedstawiciele sekty. Miejsce to przeżywało swoje chwile świetności w latach osiemdziesiątych, obecnie wstęp ma tylko elita Anarchów. Wraz z nastaniem dwudziestego pierwszego wieku Anarchiści zostali zepchnięci na margines Kainickiej społeczności, osłabli i mieli coraz mniej do powiedzenia i z tego właśnie powodu Nest podupadł, stając się reliktem przeszłości.
Sam lokal to schron przeciwatomowy, przeznaczony dla władzy PRL który po upadku tej wiedzy został zaadoptowany pod pub. Mimo, że nadal pozostaje w rękach Anarchistów - mało kto go odwiedza. Zwyczajnie nie warto.

Notka wywiadowcza Ernesta, Nosferackiego szpiega.


... Czytaj więcej ...

~Parias


Rozszerzona zawartość newsa

SPURIA • WPROWADZENIE • "LOT NAD WAMPIRZYM GNIAZDEM"


Nest - prestiżowy klub należący do Anarchistów. To w nim własnie spotykali się najważniejsi przedstawiciele sekty. Miejsce to przeżywało swoje chwile świetności w latach osiemdziesiątych, obecnie wstęp ma tylko elita Anarchów. Wraz z nastaniem dwudziestego pierwszego wieku Anarchiści zostali zepchnięci na margines Kainickiej społeczności, osłabli i mieli coraz mniej do powiedzenia i z tego właśnie powodu Nest podupadł, stając się reliktem przeszłości.
Sam lokal to schron przeciwatomowy, przeznaczony dla władzy PRL który po upadku tej wiedzy został zaadoptowany pod pub. Mimo, że nadal pozostaje w rękach Anarchistów - mało kto go odwiedza. Zwyczajnie nie warto.

Notka wywiadowcza Ernesta, Nosferackiego szpiega.



Długie, kręte schody ciągneły się w nieskończoność. Acid, kainita z klanu Brujah w Neście szczególnie kochał wolność, muzykę, imprezy i towarzystwo innych Anarchistów. Nienawidził jednak tych cholernych schodów ciągnących się pod ziemię - ciasnych i krętych niczym zejście do podziemnej latarni morskiej. W połowie zejścia usłyszał popularną piosenkę z lat 80, Queensryche - I Don't Believe In Love, ale już u ich szczytu poczuł zapach świeżej krwi. „O tak” – pomyślał – „dzisiaj będzie fajnie”.

Klub był jednak niemal pusty. Za stołem siedzieli Opór, SSman i Chwast. Siedzieli i pili krew – czystą, bez alkoholu i środków odurzających. Opór ubrany był tak jak zwykle - skóry, ćwieki i pomalowane usta - zupełnie jakby chwilę temu wystepował na jakimś koncercie. SSman wyglądał na nieźle wkurwionego, jego wielkie łapy były zaciśnięte na stole, pewnikiem chwile temu kłócił się z kimś i zbluzgał go. No i Chwast - standardowo uśmiechnięty i radosny rockman, tupiący nogą w rytm muzyki.

-Co tak długo? Znowu nawalił ci motocykl? - Opór nie cierpiał powitań ani pożegnań.
-Pewnie napadł go jakiś łowca – dodał ironicznie Chwast.
-Dobra, to bez znaczenia, siadaj Acid. Nie martw się, panienki i reszta bandy stawi się za godzinę.
SSman cały czas był wkurwiony, nie odzywał się do nikogo a jego wyraz twarzy mówił "spierdalaj".
-Camarilla chce się układać. Z nami! - Opór nie chciał przedłużać, był trzeźwy a nie przepadał za tym stanem.
-Sabat brachu, to wszystko przez Sabat - dodał szybko Chwast poprawiając lenonki skrywające jego czerwone ślepia.
-Po wszystkim wyrzucą nas do śmeci. Robią tak zawsze. Chcesz nas narażać dla tych, którzy nami gardzą?
Acid nie mógł wiedzieć, że chwile temu SSman mówił dokładnie to samo, oczywiście znacznie głośniej i z dodatkiem kwiecistych przekleństw.
-Nie mamy wyjścia. Pora byśmy odzyskali należne nam miejsce w wampirzym świecie. Zaprosiłem ich do nas, tu do klubu. To nowy rozdział w historii. Nesta odwiedzi delegacja z Camarilli. Poza tym...
-Poza tym co?!- wykrzyknął SSman przerywając milczenie.
-Camarilla ma dla nas prezent.W tle słychac było Ramones - Pet Sematary.


Po bardzo długiej przerwie pragnę zaprosić wszystkich chętnych na kolejną, już XV odsłonę Spurii - LARPAa w świecie Wampir Maskarada - zatytułowaną "Lot nad wampirzym gniazdem"!

Zagramy już niedługo, tj. 13.06.2015 w godzinach 14:00-19:30 w poznańskim Forcie Colomb (https://www.facebook.com/fortcolomb?fref=ts). Larp będzie próbą wskrzeszenia projektu w tych samych realiach, kontynującą stare wątki i stary świat. Ta odsłona będzie opowieścią o spotkaniu przedstawicieli Camarilli i Anarchistów oraz o próbie zawarcia sojuszu przeciwko coraz silniejszemu Sabatowi. W odróznieniu od poprzednich gier, podczas trwania Spurii 15 Anarchiści mają pełnić znacznie ważniejszą rolę.

Bardzo ważnym dla scenariusza jest to, aby Anarchistów była podobna liczba w porównaniu do przedstawicieli Camarilli. Z tego powodu zachęcam do tworzenia postaci z tej sekty (niebawem będzie umieszczona lista wakatów). Sama gra bardzo mocno nawiązywać będzie do rockowych klimatów lat 80, co ma stanowić kontrast dla "sztywniaków" z Camarilli. Dlatego też Anarchiści nieszczędzący ostrych makijaży, skór, ćwieków i fantazyjnych fryzur są mile widziani.

Tradycyjnie, zgłoszenie na grę będzie odbywało się za pomocą forum w odpowiednim temacie. Osoby które mają własny pomysł na postać nim ją rozpiszą proszone są o odezwanie się do mnie (wiadomość prywatna lub facebook) w celu dogadania szczegółów. Scenariusz nie wymaga dużej liczby graczy, prosiłbym jednak by zgłaszały się osoby, które będa mogły pojawić się w podanym terminie na grze. Służę pomocą we wszelkich sprawach począwszy od stroju, na postaci kończąc. Po LARPie odbedzie się oczywiście afterparty.

Niestety nie udało nam się w pełni odrestaurować strony, trwają jednak prace by przywrócić jej dawną świetność. Przepraszamy za kłopoty.

Pozdrawiam, Parias.

~Parias